Obserwuj mnie na...

Szklane księgi porywaczy snów - Gordon Dahlquist



By  Ruczek     16:26  
 Opis od wydawcy:

Książka łącząca elementy kilku gatunków literackich - powieści historycznej, kryminału, sagi fantasty i klasycznej opowieści przygodowej. W fikcyjnym mieście przypominającym wiktoriański Londyn panna Celeste Temple otrzymuje list informujący o zerwaniu zaręczyn. Roger żąda, by Celeste nigdy nie próbowała się z nim kontaktować. Dlaczego - tego dziewczyna będzie próbowała dociec. W poszukiwaniach narzeczonego jej sojusznikami staną się: Kardynał Changa, zawodowy zabójca, i doktor Abelard Svenson, którego jedynym sensem życia wydaje się opieka nad rozpuszczonym młodzieńcem z królewskiego rodu. Chcąc udaremnić niebezpieczny spisek obliczony na pozbawienie ludzi własnej woli, ta nietypowa trójka zawrze nieformalne przymierze.
__________

Książkę kupiłam okazyjnie, bo bardzo tanio,  jednak nie to spowodowało iż ją nabyłam. Sam opis od wydawcy mnie zaciekawił, a że też uwielbiam klimaty barwnych sukien z gorsetami, wszystkich tych zasad i konwenansów, po prostu nie mogłam jej sobie odmówić.

Akcja książki dzieje się w XIX-wiecznym, wiktoriańskim mieście, przypominającym Londyn. Wszystko zaczyna się od zerwania zaręczyn Rogera Bascombe z Celeste,  nazywaną panną Temple, za pomocą listu. Sam sposób zerwania zaręczyn, brak uzasadnienia oraz prośba tam zawarta wydają się głównej bohaterce podejrzane i jej niegodne, dlatego też próbuje ona porozmawiać z byłym już narzeczonym na ten temat. I tak się wszystko zaczyna; główna bohaterka sama wplątuje się w coś o czym nie ma zielonego pojęcia, jednak gdy pojmuje, że jest to coś niebezpiecznego - jest już za późno. 

Przez pierwszą część książki poznajemy losy trzech głównych bohaterów. Najpierw dowiadujemy się jak znaleźli się w danej sytuacji, w której ich poznajemy, a następnie jak ich losy zaczęły się ze sobą splatać. Cała trójka mimowolnie zostaje wplątana w równie niebezpieczną jak i ciekawą intrygę. Pomimo świadomości co im grozi zagłębiają się w nią coraz bardziej chcąc odkryć jej znaczenie. Najciekawszym znaleziskiem powiązanym z intrygą są niebieskie szkiełka, zawierające ludzkie wspomnienia. Osoba zaglądająca w nie widzi i czuje to, co odczuwała dana osoba, w danej chwili.

Szklane księgi porywaczy snów przenoszą nas w przygodę nasączoną po brzegi intrygami i erotyzmem. Dzięki trójce bohaterów możemy przebieg zdarzeń obejrzeć z różnych perspektyw. Każda z postaci ma w sobie coś charakterystycznego, coś co kojarzy nam się tylko z nią. Nie sposób jest także przegapić pewnych elementów, które dość często pojawiają się w opisie postaci, np. zielone buciki panny Temple, czerwony płaszcz Kardynała Chang'a oraz lęk wysokości doktora Svenson'a. 

Książka już od samego początku bardzo mnie zaciekawiła, jednak często miałam ochotę przeskoczyć opisy, zawierające przemyślenia i odczucia postaci, aby zobaczyć co będzie dalej; jak dana sytuacja się zakończy. Jest wiele ciekawych, trzymających w napięciu akcji, które chwilami ciągną się niemiłosiernie długo poprzez właśnie owe opisy. Jednak to właśnie dzięki nim książka jest dość obszerna, a takie uwielbiam, ponieważ oznacza to dłużą lekturę. Główny wątek moim zdaniem jest bardzo interesujący. Ja książkę pochłonęłam w błyskawicznym tempie nie mogąc doczekać się zakończenia, które dla mnie jednak było odrobinę rozczarowujące, gdyż nie wyjaśniło tego na co przez większą część lektury liczyłam. Ale myślę, że dzięki temu chętniej sięgnę po kolejny tom. Tak czy inaczej - czekam na więcej. 

Pozdrawiam,
Ruczek.

2 komentarze:

  1. Nie słyszałam ani o autorze, ani o tej książce i gdyby nie Twoja recenzja, to pewni nigdy by się to nie zmieniło. Cieszę się, że polecasz książkę, bo brzmi dla mnie ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam niedawno. Fantastyczna opowieść, jedna z tych, których długo nie zapomnę!

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)