Obserwuj mnie na...

Łaska utracona - Bree Despain



By  Ruczek     19:09  
Opis od wydawcy:

Grace Divine dokonuje aktu największego poświęcenia, aby wyleczyć Daniela Kalbiego – przyjmuje klątwę wilkołactwa, jednocześnie tracąc ukochanego brata. Kiedy dostaje przerażającą wiadomość od Jude’a, postanawia zrobić to, co konieczne. Grace musi się stać Niebiańskim Ogarem. Próbując za wszelką cenę odnaleźć brata, dziewczyna nawiązuje przyjaźń z Talbotem – nowym mieszkańcem miasta, który obiecuje pomóc jej zostać bohaterką. Ale kiedy stają się sobie coraz bliżsi, bestia ukryta we wnętrzu Grace rośnie w siłę, a związek z Danielem jest zagrożony – z niejednego powodu. Nieświadoma mrocznej ścieżki, na którą wkroczyła, Grace zaczyna się poddawać bestii – nie zdając sobie sprawy, że wróg powrócił, a śmiertelna pułapka już czeka.


__________

Oto kontynuacja Dziedzictwa mroku (recenzja), którą mogłam czytać dzięki Lirael ;) 

Grace ratując Daniela sama zostaje obłożona klątwą wilkołactwa. Teraz wraz z ukochanym ćwiczą sztuki walki, aby mogła ona lepiej kontrolować swoje moce. Ale oczywiście sielanka nie może trwać wiecznie i coś zaczyna się psuć. Najpierw dzwoni Jude, brat Greace, ostrzegając ją przed kimś, następnie jej relacje z Danielem zaczynają być coraz trudniejsze. Zaczynają się między nimi kłótnie i powstają sekrety, tajemnice, które mogą wszystko zniszczyć. Dodatkowo do domu powraca ojciec głównej bohaterki, który dotychczas poszukiwał swojego syna, i nie wraca sam. Jednak nie jest to, jak mogłoby się wydawać Jude, tylko Gabriel - pastor, który kiedyś zajmował się Danielem. 
Początkowo Grace jest zadowolona z wizyty wilkołaka i ma nadzieję, że wszystko zacznie się wreszcie układać. Jednak nie przypuszczała co może nastąpić. 

Kiedy moce związane z klątwą zaczynają dawać o sobie znać coraz częściej, Greace na swej drodze  spotyka niezwykłego chłopaka, który wydaje się rozumieć ją o wiele lepiej od innych. Talbot, bo tak brzmi jego imię, zaczyna się do niej zbliżać i pragnie zostać jej bliskim przyjacielem, ale czy tylko? Reszty musicie dowiedzieć się sami :)

W tej części pojawia się wiele komplikacji i niespodziewanych zdarzeń. No, może niektóre są do przewidzenia, ale było też kilka elementów, które potrafiły mnie zaskoczyć. Zakończenie jest obiecujące i jestem bardzo ciekawa jak ta sytuacja, a raczej problem się rozwiąże.

Styl autorki pozostał taki sam jak w pierwszej części. Zachwianie związku Greace i Daniela, moim zdaniem, było świetnym elementem książki. Uwielbiam komplikacje ;) Łaska utracona to lekka lektura, którą czyta się szybko i przyjemnie. Na pewno polecam ją fanom pierwszej części oraz tym osobom, które nie są zbyt wymagające, ale które czytały już wcześniej Dziedzictwo mroku. Ja po następny tom sięgnę, gdyż jak już pisałam, jestem ciekawa jak autorka wybrnie z tego, co zgotowała nam na samym końcu ;)

Pozdrawiam,
Ruczek.

4 komentarze:

  1. Mam w planach więc na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, jest i recenzja :)
    O tej serii chodzą różne pogłoski i opinie. Jedni ją lubią, drudzy nie. Myślę, że i ja w końcu będę musiała się przekonać i zobaczyć czy mi się ona spodoba czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam pierwszej części i nie wiem, co o tej serii myśleć, bo czytałam różne opinie :( Myślę, że jednak warto spróbować. Postaram się jej poszukać i jeśli mi się spodoba, wtedy przeczytam także drugą część.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem tak: kocham, kocham, KOCHAM Daniela!
    Z niecierpliwością oczekuję premiery trzeciego tomu :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)