Obserwuj mnie na...

Milczące słowa - Jagoda Wochlik



By  Ruczek     20:09  
Od wydawcy:
W świecie Gota noc była dniem, a dzień był śmiercią. Henry Got byłby zapewne nieznośnym człowiekiem. Problem jednak w tym, że nie był człowiekiem.

Henry Got jest wampirem z ponad czterystuletnim stażem, co niejako ułatwiło mu zostanie bardzo poczytnym pisarzem fantasy. A jednak, nawet jego można jeszcze zaskoczyć. Pewnego dnia w poukładane, spokojne życie wampira wkracza Zuzanna. Henry wie, że oto zaczyna spełniać się przepowiednia sybilli. Po wielu latach oczekiwania poznał kobietę mającą światło pod skórą, która przyniesie mu śmierć. Kobietę, która sprawi, że nic już nie będzie takie samo. Pojawienie się dziewczyny z przepowiedni zatrzęsie podwalinami magicznego świata. Aby zachować równowagę między dobrem a złem, na Zuzannę zaczynają polować nie tylko wampiry, ale również elfy, wilkołaki, fanatyczny odłam egzorcystów i tajemnicze stowarzyszenie łowców wampirów.

Czy Henry’emu uda się ustrzec ją od śmierci?
__________

Świetna okładka, intrygujący tytuł, wampiry, wilkołaki i elfy osadzone w polskiej rzeczywistości - no jak nie sięgnąć, po tak ciekawie zapowiadającą się pozycję? Ja bardzo się cieszę, że to zrobiłam!

Milczące słowa to, moim zdaniem, naprawdę świetny debiut młodej pisarki, Jagody Wochlik. Jak widać, można stworzyć fantastyczną historię, osadzoną w kraju tak dobrze nam znanym, i która naprawdę może się podobać. Jednak zacznijmy od początku.

Zuzanna, zwykła, młoda kobieta, studentka. Pewnego wieczoru, wracając z kina, staje się świadkiem morderstwa. Przed podzieleniem losu ofiary, ratuje ją pewien niezwykły mężczyzna - Henry Got. Jak się później okazuje, jest on wampirem. Ale nie martwcie się! Nie jest to kolejna powieść, typu "Zmierzch". Tutaj mamy więcej niepewności, odkrywania samego siebie i niewypowiedzianych słów, niż miłości. 

Według mnie Zuza zbyt szybko oswaja się z wiadomością, na temat Henry'ego oraz jego zamiłowania do... krwi. Przyjmuje to do wiadomości, jako coś odrobinę dziwnego, aczkolwiek nie niezwykłego. Dziewczynka, gdyż tak on ją nazywał, jest nim zafascynowana i wręcz nie może spędzić dnia, bez myślenia o swoim wybawicielu. Jednak nie jest to przerysowane, ani nużące. Stale widzimy jej wewnętrzną walkę z samą sobą. Z Henrym natomiast, zaczynają dziać się dziwne rzeczy, które mogą oznaczać dla niego bardzo złe wieści, a mianowicie, nadchodzącą śmierć.

Na naszych bohaterów czekają walki na miecze, prorocze sny, co jest wyjątkowo dziwne w przypadku Gota, ponieważ wampiry nie śnią, oraz zmaganie się z własnymi "demonami". Wrogów im nie zabraknie, gdyż na dziewczynkę zaczną polować wilkołaki, wampiry i egzorcyści. Czy Henry będzie potrafił ochronić Zuzę, i przede wszystkim, czy zechce? Czy miłość rozgrzeje głaz? Jak często rozum przegra z sercem? I czy rzeczywiście miłość jest tym, co połączy tę niezwykłą dwójkę? 

Książka jest napisana prostym językiem, czyta się ją szybko i przyjemnie, a postaci są bardzo ciekawe i niezwykłe. Muszę się przyznać, że nie byłam do końca przekonana, czy książka ta przypadnie mi do gustu. Jak słodkie było moje zdziwienie, kiedy nagle dałam jej wciągnąć się bez reszty. Następnie wraz z upływem stron, zaczęłam zastanawiać się, czy zakończenie nie przyniesie mi zawodu. I tutaj kolejne pozytywne zaskoczenie! Zakończenie bardzo mi się spodobało - taki "happy end" bez "happy endu" ;) Moje ukłony w stronę autorki. 

Milczące słowa polecam miłośnikom fantastyki, wampirów i elfów (gdyż ich jest najwięcej w tej książce), a także po prostu dobrej literatury. Nie jest to, ostatnio tak często nam serwowana, kolejna powieść o wielkiej miłości człowieka do wampira, i odwrotnie. Jest to zaskakująca historia, która może podbić serca swoich czytelników. Moje już zdobyła. A bardzo dobrą wiadomością jest to, że autorka planuje kontynuację! Trzymajmy za nią kciuki, aby tom drugi sagi był równie dobry, a nawet lepszy! 

"Boimy się wypowiadać słowa. Póki myślimy, jest to tylko nasza własność. Ale gdy zamienimy myśli w słowa, zaczynają istnieć. Nabierają znaczenia, siły i sensu."*

__________

Przepraszam za tak długą nieobecność, jednak sesja trwa w najlepsze i mój czas na czytanie, a tym bardziej recenzowanie, został ograniczony. Aczkolwiek najgorsze mam już za sobą, a kilka książek leży i czeka na swoją recenzję ;)

Pozdrawiam,
Ruczek.
___
* Cytat pochodzi z recenzowanej książki, str. 159.

12 komentarzy:

  1. Świetny blog. Zapraszam też i do mnie :)
    http://cmentarnenowele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. okładka niespecjalnie mi się podoba, aczkolwiek sama historia opisana w książce brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chłopak stwierdził, że jest okropna ;D No ale gusta są różne ;)
      A historia naprawdę świetna! Szczególnie, że dzieje się w Polsce ;)

      Usuń
    2. Książkę niedawno wygrałam na jednym z blogowych konkursów. Więc niedługo przeczytam. Fajny blog zapraszam do mnie.

      Usuń
  3. Mi również wszyscy mówili, że okładka jest tragiczna. Jednak ja odnajduję w niej ukryty, jak widać, urok.
    No i nareszcie doczekałam się Twojej recenzji. :) Bardzo się cieszę, że mamy podobne zdanie na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie i to bardzo :) Może sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka mi się nie podoba ;D Książka chyba nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka jest, hmmm, wstrętna :P I choć z wymienionych przez Ciebie mitycznych stworów ja toleruję tylko wampiry, chętnie sięgnę po "Milczące słowa", jeśli będę miała okazję. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem szczerze, że mnie zainteresowałaś i mam ochotę na przeczytanie tej książki, zwłaszcza, że jest to debiut.Jestem także ciekawa jak to wszystko zostało ujęte w książce, bo jak widzę, dość sporo dziwnych rzeczy tam się dzieje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ta okłądka z jednej stronu fu z innej przyciąga. Ksiązka sama nie wiem co o niej myśleć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie mnie zachęciłaś :) połączenie elfów z wampirami w Polsce = pełna emocji książka na prawdę niespotykany temat.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)