Obserwuj mnie na...

Mechaniczny książę - Cassandra Clare



By  Ruczek     18:06  
Niesamowity ciąg dalszy przygód Tessy, Willa i Jema, a także reszty ich przyjaciół. Dość długo pozycja ta leżała na mojej półce zanim nabyłam "Mechanicznego anioła" i mogłam zagłębić się w jej lekturze. Teraz, kiedy w końcu przeczytałam ostatnie zdanie, nadszedł czas na przybliżenie Wam i tej pozycji oraz moich wrażeń z nią związanych. Jak ten tom wypadł na tle poprzedniego? Cóż, przekonajcie się sami :)

Will pragnie odnaleźć demona, który przed laty rzucił na niego klątwę i o pomoc prosi znanego już nam czarodzieja, Magnusa Bane'a. Walka z Mistrzem nadal trwa, a nowo pozyskane informacje kierują śledztwo na całkiem nowe tory. Jednak Mistrz jest stale krok przed nimi - to budzi podejrzenie, że w Instytucie czai się zdrajca. Jakby tego było mało, niektórzy członkowie Clave pragną pozbyć się Charlotte ze stanowiska kierownika Instytutu w Londynie, przez co mieszkający tam Nocni Łowcy zostaliby przeniesieni, a niektórzy straciliby dach nad głową. W tym samym czasie Tessa i Jem zbliżają się do siebie, a między nimi zaczyna rodzić się coś więcej niż zwykła przyjaźń. Jak zareaguje na to Will? Czy Tessa odkryje tajemnicę jej pochodzenia? Czy w tak ciężkich chwilach bohaterowie znajdą czas na miłość? I czy przyjaciele odkryją w swoim gronie zdrajcę? 

Autorka po raz kolejny świetnie wykonała swoją pracę. II tom jest jeszcze bardziej pasjonujący od poprzedniego. Intryga się zacieśnia, niektóre sprawy zostały już wyjaśnione, jednak stale pojawiają się nowe niewiadome, a tajemnica Tessy nadal, do samego końca, pozostaje nierozwiązana. Jednak nie jest to wymuszone. Autorka porusza ten temat niejednokrotnie i powolutku naprowadza czytelnika na ślady, mogące rozwiązać tę tajemnicę, co tylko zwiększa ciekawość i chęć poznania tego sekretu. Przykładem mogą być tu wydarzenia z pewnego balu, które rzucają nowe światło na jej pochodzenie, ale przy okazji, oczywiście, rodzą jeszcze więcej pytań. W tej części rozwija się także wątek miłosny, a główna bohaterka staje przed trudnym wyborem. I tutaj należą się pisarce brawa, gdyż, moim skromnym zdaniem, wybrnęła z tego najlepiej jak mogła. Inne rozwiązanie uznałabym za niezwykle okrutne. Ale nic więcej na ten temat nie zdradzę ;)

Pani Clare nadal sprawnie posługuje się swoim piórem, dzięki czemu jej powieść jest ponownie lekturą lekką i przyjemną w czytaniu. Bohaterowie odsłaniają swoje drugie oblicza i skrywane na dnie duszy sekrety, przez co wzbudzają w czytelniku jeszcze więcej sympatii. Miejsce akcji poszerza się nam o miasteczko Yorkshire, gdzie to dowiadujemy się kilku ciekawych informacji, jednak nadal przez większość czasu akcja toczy się w Londynie. 

W tej części jeszcze bardziej zżyłam się z bohaterami, chociaż wcześniej nie myślałam, że będzie to możliwe. Moje emocje szalały, wszystko przeżywałam razem z postaciami; wszystkie ich porażki i zwycięstwa, radości i smutki. Zatem w tym polu nic się nie zmieniło. Zmieniło się natomiast nastawienie bohaterów do samych siebie. Głównie taką przemianę można zaobserwować w przypadku Willa i Jema, którzy to, można by rzec, dojrzewają i przestają godzić się ze swoim losem. Zaczynają pragnąć od życia czegoś więcej i walczą o to. Dziwne, ile dobrego może zdziałać jedna osoba...

"Mechanicznego księcia" polecam, tak jak w przypadku I tomu, miłośnikom pióra Cassandry Clare, fanom tego gatunku, a także wielbicielom samych postaci, które ja pokochałam już podczas lektury "Mechanicznego anioła". Pisarka w tym tomie Was nie zawiedzie, a możliwe, że nawet przerośnie Wasze oczekiwania, jak i było w moim przypadku. Teraz pozostaje mi tylko uzbroić się w cierpliwość i czekać na tom III. Jeszcze raz, z całego serca POLECAM! :)

"Zawsze uważałem, że nie można naprawdę się zgubić, jeśli się zna własne serce. Ale mogę się pogubić, nie znając twojego."*

Mechaniczny anioł | Mechaniczny książę | Mechaniczna księżniczka
__________
Tytuł: Mechaniczny książę
Autor: Cassandra Clare
Seria: Diabelskie Maszyny #2
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 464
Data wydania: 9 maja 2012
Książka na stronie wydawnictwa: KLIK.
__________
Pozdrawiam,
Ruczek.
___
* Cassandra Clare Mechaniczny książę, Wydawnictwo MAG, Warszawa 2012, str. 395

24 komentarze:

  1. Przeczytam :) W przyszłości :) Wpierw mam w planach cykl "Darów anioła" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama od tamtej serii zaczynałam, zatem polecam i taką kolejność ;)

      Usuń
  2. Czytałam i też czekam z niecierpliwością na kolejną część :) Pociesza mnie tylko , że piąta część DA przynajmniej niedługo wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo! "Mechaniczna Księżniczka" w wersji angielskiej wyjdzie dopiero w marcu 2013, zatem potrzeba będzie nam dużo cierpliwości :( Ale właśnie ta 5 część "Darów Anioła" jest jakimś pocieszeniem :)

      Usuń
  3. Z chęcią poznam ten cykl bliżej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, naprawdę warto. Bohaterów nie sposób nie polubić, a i sama autorka może zyskać Twoją sympatię :)

      Usuń
  4. Muszę zapoznać się z tym bliżej ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Od tej serii zaczęła się moja przygoda z twórczością tej autorki i mam zamiar ciągnąć ją najdłużej jak się da :D Uwielbiam tę autorkę i "Diabelskie maszyny" :) Z niecierpliwością czekam na ostatni tom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to do marca trzeba nam czekać, albo nawet jeszcze dłużej :( Ale w sumie, dzięki temu nasza przygoda z tymi bohaterami nie skończy się tak szybko ;) A skoro i ta trylogia Ci się spodobała to polecam także "Dary Anioła", które, moim skromnym zdaniem, są równie dobre i od których to zaczęła się moja przygoda z twórczością tej autorki ;) No chyba, że dotychczasowe tomy masz już za sobą...

      Usuń
  6. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie ani do tej autorki, ani serii - tak więc odpuszczam, zważywszy na ilość serii jakie mam rozpoczęte :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama mam wiele rozpoczętych serii, dlatego też wiem, co masz na myśli ;) Ale szkoda, że akurat tę sobie odpuścisz. Jeśli jednak zmienisz zdanie, lub skończysz jedną z już rozpoczętych, to zachęcam do zapoznania się z tą :)

      Usuń
  7. Trochę mi nie po drodze do książek tej pani - czytałam jedną i była niezła, ale obyło się bez zachwytów, więc nie wiem, kiedy znowu wrócę to jej twórczości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale może kiedyś jednak wrócisz, prawda? :) Trzymam kciuki, aby ponowne spotkanie z jej twórczością było bardziej pomyślne ;)

      Usuń
  8. Och, widzę, że i Ty jesteś po lekturze Mechanicznego! ja jestem ZAKOCHANA w tej opowieści :) Totalnie zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także! :) Cały czas wracam do niej myślami i niedługo chyba ponownie przeczytam dwa tomy Diabelskich Maszyn, żeby tylko znowu móc trochę poprzebywać w towarzystwie Willa, Jema i Tessy. Ahhh... Kocham ich! :D

      Usuń
  9. Posiadam! Ach posiadam ^^ Ale najpierw czeka na mnie Mechaniczny Anioł *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to! U mnie ta pozycja przeleżała ładnych kilka miesięcy zanim kupiłam "Mechanicznego anioła" i mogłam ją przeczytać ;) Ale to wyczekiwanie zwiększało mój apetyt :D

      Usuń
  10. Myślę, że cała seria zasługuje na uznanie :) Jestem jej ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram i w takim razie zachęcam do zapoznania się z nią :)

      Usuń
  11. Uwielbiam wszystko, co wyszło spod pióra Cassandry Clare. Jednak stanęłam na Mieście Szkła i jakoś dalej nie mogę się wziąć za pozostałe części. Ale w najbliższym czasie postaram się coś z tym zrobić :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak, jak ja ;) - odnośnie uwielbiania :D
      A aktualnie, dla przypomnienia przed listopadową premierą 5 tomu, czytam sobie DA i właśnie kończę "Miasto Szkła" ;) Ale od razu zabieram się za "Miasto Upadłych Aniołów"...

      Usuń
  12. Okładki zachęcają, zawartość także. Zastanowię się i być może, gdy okazja i czas pozwolą, sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę nadrobić całą serię :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)