Obserwuj mnie na...

Magiczna gondola - Eva Völler



By  Ruczek     12:34  

Eva Völler już od dziecka lubiła wymyślać przeróżne historie. Początkowo zarabiała na życie jako sędzia, później adwokatka, aby w końcu z tego zrezygnować i zająć się pisaniem. Jest znawczynią Wenecji, wraz z rodziną mieszka na przedmieściach Rhön. "Magiczna gondola" jest jej debiutancką powieścią dla młodzieży. 

Anna to zwykła siedemnastolatka, powtarzająca jedenastą klasę i lubiąca korzystać z nowoczesnych gadżetów. Tegoroczne wakacje spędza z rodzicami w Wenecji, gdzie oboje przyjechali w sprawach zawodowych. Pewnego dnia zauważa ona dziwną czerwoną gondolę - dziwną, ponieważ od 1633 roku został wprowadzony przepis iż gondole mogą być tylko w kolorze czarnym. Nie spodziewa się, że owa gondola odmieni jej życie diametralnie. Podczas regata storica (corocznych Historycznych Regat, podczas których odbywa się parada oraz wyścig łodzi) przypadkowo trafia do wspomnianej gondoli i przenosi się w czasie o 500 lat wstecz. Tam czekają na nią niezwykłe przygody, niebezpieczeństwa i dość ciężkie warunki życia. Znajdzie tam oddanych przyjaciół, doceni to, co wcześniej uważała za oczywiste, no i spotka miłość (niestety, ale o tym więcej za chwilę). I pomyśleć, że to wszystko przez jedną kocią maskę... 

Autorka oddała cudowny klimat Wenecji. W trakcie czytania książki, w wyobraźni przechadzałam się licznymi uliczkami, pływałam gondolą i jadłam tamtejsze specjały. Język jakim posługuje się pisarka jest prosty i przyjemny. Główna bohaterka jest pod pewnym względem świetną narratorką, nie szczędzi nam licznych detali odnośnie otoczenia, które pozwalają na stworzenie pełniejszego obrazu opisanej Wenecji. Jednak z drugiej strony jej niektóre wypowiedzi i przemyślenia przyprawiają o ból głowy, a pewna dolegliwość w sytuacjach stresowych jest... niesmaczna. Autorka mogła czytelnikowi tego oszczędzić. Druga ważna postać w powieści, Sebastian, stale pojawia się i znika. Bardzo mało o nim wiemy, jest tajemniczy i nie mówi zbyt wiele. Co do pozostałych postaci, to bywa różnie; niektóre naprawdę potrafią zaskoczyć, wzbudzają naszą podejrzliwość co do ich intencji niejednokrotnie, by za chwilę ponownie wkraść się w nasze łaski. 

Akcja zaczyna się niedługo po rozpoczęciu książki i krótkim wprowadzeniu w temat; towarzyszy nam przez większość czasu, czasami zwalnia by pozwolić nam oswoić się z sytuacją, i na powrót przyspiesza. Jednak o ile na akcję w książce narzekać nie można, nawet jeśli nie jest to nic specjalnego, to samo jej zakończenie powoduje zawód. Autorka tak szybko wszystko skończyła, że ledwo coś zaczęło się dziać, a już było po wszystkim - kilka sekund i koniec. Problem, który towarzyszył bohaterom przez całą powieść został zlikwidowany, jakby na odczepnego. Nie wiem, może to tylko ja, ale oczekiwałam czegoś więcej, a nie reakcji w stylu "Oooo... co? Już??". 

No i teraz przyszła pora na (niestety!) obowiązkowy wątek miłosny. Nie mam pojęcia dlaczego pisarka zdecydowała się na jego wprowadzenie do fabuły, a uwierzcie, że byłoby lepiej bez niego. Ani niczego nowego i ciekawego on nie wnosi, a można wyczuć, że został stworzony tylko po to, aby był. Nie wiem, może autorka uznała, że dzięki niemu książka sprzeda się lepiej? Cóż, moim zdaniem i bez tego poradziłaby sobie nieźle, gdyż ja uważam go za całkowicie zbędny i wręcz wymuszony. Bohaterowie praktycznie nic o sobie nie wiedzą, spotykają się kilka razy i trach!, wyznają sobie miłość. Ze wzajemnością. To było takie... śmieszne. 

Podsumowując, "Magiczną gondolę" czyta się szybko i przyjemnie. Jeśli przymkniemy oko na wspomniany wątek miłosny i zbyt szybkie zakończenie akcji, to jest to książka naprawdę dobra. Idealna lektura na nudne wieczory, niezobowiązująca i oferująca chwile relaksu. Przenosi nas ona w magiczną podróż pełną przygód, w realiach XV-wiecznej Wenecji. Niesamowita okładka książki powodowała, że nie mogłam powstrzymać się od zerkania na nią podczas czytania. Polecam tę pozycję osobom, które pragną miło spędzić czas w magicznej Wenecji i na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Jest to naprawdę bardzo przyjemna i niezobowiązująca lektura, która ukazuje inny, swego rodzaju piękny, sposób podróżowania w czasie.

"Trzy razy próbowałam napisać swoje pełne nazwisko i rok urodzenia, ale nie jestem w stanie. (...) Muszę uważać, jakich słów i liczb używam, bo jeśli nie pasują, to nie da się ich zapisać. Albo będą się zmieniać, aż nabiorą zupełnie innego znaczenia."*
__________
Tytuł: Magiczna gondola
Autor: Eva Völler
Seria wydawnicza: Poza czasem
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 464
Data wydania: 2012
Książka na stronie wydawnictwa: KLIK.
__________
Pozdrawiam,
Ruczek.
___
* Eva Völler, Magiczna gondola, Wydawnictwo Egmont, Warszawa 2012, str. 7

__________
Za możliwość odbycia tej niezwykłej podróży w czasie dziękuję serwisowi

28 komentarzy:

  1. Wątek miłosny, ehh... Chyba wszystkie książki z wątkiem podróży w czasie muszą go mieć, normalnie element obowiązkowy. A bez niego byłoby tak pięknie... Czasem odnoszę wrażenie, że już nic nowego nie da się wymyślić, ale na szczęście są jeszcze książki, które pozytywnie zaskakują :) A "Magiczną gondolę" raczej sobie daruję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Nie wiem dlaczego czasami autorzy na siłę go wpychają... :/
      Wiele książek opiera się teraz na podobnych schematach, rozwiązaniach itp, ale jak napisałaś - trafiają się perełki, które potrafią mile zaskoczyć :))

      Usuń
  2. Książka zbiera same zachwycające recenzje. W ogóle powieści wydawnictwa Egmont bardzo przypadły mi do gustu :) Chciałabym ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, Egmont ma wiele ciekawych pozycji, z czego kilka naprawdę mi się spodobało i wiem, że będę do nich wracać. Dodatkowo ich książki mają świetną oprawę, od której ciężko oderwać wzrok :))

      Usuń
  3. Hm, jak dla mnie intrygujący tytuł i okładka.. i na tym się kończy :) Tak więc raczej nie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł i okładka rzeczywiście są intrygujące. Co do wnętrza to zależy co kto lubi i czego akurat w danej chwili potrzebuje. Jeśli ma to być niezobowiązująca i lekka powieść, to ta książka będzie w sam raz :)

      Usuń
  4. zazdroszczę trafienia w rozdaniu nakanapie :) każdy pozytywnie wypowiada się o książce, mam ją na liście, ale nie wiem kiedy dostanę w swoje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano udało mi się, chociaż konkurencja była ogromna :D Szczęście mi dopisało, zatem narzekać nie mogę, szczególnie, że na książkę polowałam już jakiś czas :)

      Usuń
  5. Szczerze powiedziawszy, to odpuszczam sobie 'Magiczną gondolę'. Wątek miłosny z pewnością zniszczyłby moja lekturę. :)

    Niedługo biorę się za czytanie "Miasta zagubionych dusz"! Właśnie macam okładkę i nie mogę się doczekać skończenia 'Jutro 7". :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci! Ja nie mogę się odczekać kiedy "Miasto..." trafi w moje łapki, a wtedy i ja wymacam nie tylko okładkę, ale i całą książkę :D

      Usuń
  6. Czytałam na jej temat już wiele dobrego, i mimo że kolejny wątek miłosny nieco odrzuca, to podróże w czasie - wręcz przeciwnie, przyciągają. Chciałabym po nią sięgnąć, nie wiem tylko, kiedy to nastąpi. Ale kiedyś na pewno. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznać opisany w tej książce, dość ciekawie, motyw podróży w czasie. Ja bardzo uwielbiam skakać do minionych epok i poznawać od różnych stron tamtejsze obyczaje, reguły itp. ;)

      Usuń
  7. Czytam w tej chwili i mam podobne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i czekam na Twoją opinię! :)

      Usuń
  8. Ta książka atakuje mnie z każdej strony. Chyba w końcu po nią sięgnę. Tak dla świętego spokoju :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak. Wszędzie jej pełno, dlatego i ja w końcu zapragnęłam po nią sięgnąć :)

      Usuń
  9. Mam ogromną ochotę na lekturę tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo! :) Cieszę się, że już mogłam ją przeczytać, gdyż teraz mogę pomarzyć o dorwaniu innych pozycji :D

      Usuń
  10. Popularna stała się ta książka, ale mnie wciąż nie przekonuje, tak więc raczej się za nią nie wezmę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, głośno o niej ostatnio. Na siłę przekonywać Cię nie będę, bo wiem jak to jest, ale jeśli kiedyś zmienisz zdanie i zapragniesz przenieść się do Wenecji magiczną, czerwoną gondolą to wiesz po co sięgnąć ;D

      Usuń
  11. Ostrzę sobie na nią pazurki od pierwszych zapowiedzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo :D Ogromna była moja radość, gdy w końcu mogłam wziąć ją w łapki :))

      Usuń
  12. dostanę prawdopodobnie na święta, już nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę owocnego wyczekiwania! :))

      Usuń
  13. Tak wszyscy zachęcają, że chyba jednak ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, chociażby po to, aby wyrobić sobie własną opinię :))

      Usuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)