Obserwuj mnie na...

Sebastian - Anne Bishop



By  Ruczek     14:06  

"Żadne naczynie nie jest w stanie równać się z ludzkim sercem, jeśli chodzi o skupianie Światła i Mroku."*

Anne Bishop jest amerykańską pisarką fantasy, głównie znaną dzięki "Trylogii Czarnych Kamieni" i innych książek osadzonych w tym świecie. "Sebastian" to pierwszy tom jej serii, pod tytułem "Efemera". Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, chociaż zdarzyło mi się słyszeć o jej książkach nie raz, jakoś nie było nam dane "poznać" się wcześniej. Zobaczcie jak ono wypadło.

Efemera. Kraina podzielona na liczne krajobrazy, połączone mostami i limesami. Mosty łączą krajobrazy różnych krajobrazczyń, natomiast limesy - tych samych. Jednak z mostami nigdy nic nie wiadomo - niektóre zawsze prowadzą do tych samych miejsc, jednak inne słuchają serca przechodzącego i często trafia on do krajobrazu, do którego pasuje, a nie do którego chce. Gdyby nie krajobrazczynie i mostowi, Efemera byłaby chaosem. Rozerwana, podzielona, bez łączących ją elementów. Brak możliwości przemieszczania się ludzi z jednego krajobrazu do drugiego. Jak dobrze, że tak nie jest. Jednak nadchodzi zło, pragnące zniszczenia tej niezwykłej krainy, która uważnie słucha serc swoich mieszkańców i ich potrzeb, i objawia je w swoim wyglądzie. Zjadacz Świata, największe zło, które powinno być uwięzione po wsze czasy, zostaje uwolnione. Szerzy dookoła mroczne myśli i uczucia. Zatruwa serca, wydobywając z ludzi to, co najgorsze. Nikt nie dostrzega zagrożenia, dopóki nie jest już za późno. Teraz, tylko w jednej osobie jest nadzieja - w Belladonnie. Ale czy wygnana krajobrazczyni da sobie radę? Czy znajdzie pomoc wśród ludzi żyjących w krainie, w której została uznana za niebezpieczną? Czy jej własne serce będzie w stanie znaleźć równowagę pomiędzy Światłem i Mrokiem? Przekonajcie się.

Początkowo czytanie szło mi opornie. Autorka rzuca nas od razu na głęboką wodę, do świata, o którym wiemy bardzo mało. Dostajemy strzępki informacji, które z biegiem czasu zaczynają łączyć się w całość i odkrywać przed nami istotę Efemery. Pisarka nie wyjawia nam wszystkiego od razu, za to pozwala bohaterom książki stopniowo uczyć czytelnika o swoim świecie. Poprzez wspomnienia, zapiski z archiwów, rozmowy. Anne Bishop skrzętnie okrywa stworzony świat tajemnicami i pozwala czytelnikowi samemu wyłapywać w trakcie czytanie niezbędne informacje do jego zrozumienia. Pozwala poznawać świat powoli i uczyć się go, podczas wędrówek bohaterów przez jego krainy. 


"Tak więc każda krajobrazczyni musi poznać mroczną stronę własnego serca i zaakceptować ją, żeby utrzymać równowagę świata."*

Sebastian, tytułowa postać, jest inkubem pół krwi, który żywi się emocjami seksualnych doznań kobiet. Belladonna, jego kuzynka, jest najpotężniejszą krajobrazczynią, która żyje w Efemerze. Wiele osób się jej lęka, a czarownicy, uważający siebie za Czyniących Sprawiedliwość, chętnie widzieliby ją martwą. Sebastian żyje w Gnieździe Rozpusty, krajobrazie stworzonym przez jego kuzynkę. Jest on pełen demonów i panuje tam wieczna noc. Trafiają do niego ludzie, w których sercach rezonuje choć część pragnień, które można tam zaspokoić. Jednak w dobie nadchodzącego zła, mieszkańcy Gniazda także będą musieli bronić się przed nadciągającym mrokiem. Na drodze Sebastiana stanie nieśmiała i skromna Lynnea, która przed wieloma istotami nieświadomie postawi możliwość wyboru dalszej drogi. Jak odmieni ona losy Sebastiana?

Bohaterowie są ciekawi, różnią się między sobą i nikt nie jest do końca dobry, czy zły. Z zagłębianiem się w teks poznajemy ich coraz lepiej i odkrywamy tajemnice, których nawet oni sami nie znali. Glorianna, zwana Belladonną, jest szczególnie intrygującą postacią - krajobrazczyni, wygnana, poszukiwana, niebezpieczna dla Efemery. Tak właśnie postrzega ją większość mieszkańców tego świata. Ja zauważyłam w niej samotną kobietę, dźwigającą ogromne brzmienie, które wzięła na swoje barki. Kobietę, która kocha swoją rodzinę i krainę bardziej, niż można by przypuszczać. Kobietę, na której będzie spoczywać ocalenie Efemery.

Pomimo opornego początku, powieść, z zagłębianiem się w jej treść, upływa coraz szybciej i coraz bardziej wciąga czytelnika. Wykreowany przez autorkę świat jest fascynujący i pełen tajemnic, które z chęcią będę odkrywać w kolejnych tomach. Także czeka nas dalsze poznawanie bohaterów, którzy nadal nie wiedzą o sobie wszystkiego. Wiele wątków zostało rozpoczętych i czeka na swoje rozwiązanie. Powieść ta jest początkiem przygody, jaka nas czeka w krajobrazach Efemery. Tylko czy nasze serca będą podróżować przez nie bez bagażu?

Anne Bishop stworzyła świetną lekturę pełną elementów, z którymi spotkałam się po raz pierwszy. Cały świat, jego magia i istota, mieszkańcy, stanowią niezwykły zestaw pobudzający wyobraźnię i odkrywający jej nowe horyzonty. Lektura ta momentami wymaga myślenia od czytelnika i wyobrażenia sobie tego, co zostało opisane. "Sebastiana" polecam miłośnikom fantastyki; osobom, złaknionym dobrej lektury, łączącej w sobie intrygi, tajemnice, magię, zło w czystej i przebiegłej postaci oraz odrobinę miłości, która potrafi odmienić bieg wydarzeń. Przekonajcie się jaką moc skrywają ludzkie serca, jak jeden wybór może odmienić ludzkie życie oraz czy światło może istnieć bez mroku... Mocne 7/10. Polecam!

"Czy osądzamy kto jest dobry, a kto zły, po kolorze i kształcie - czy po tym, co rezonuje w jego sercu?"*

Sebastian | Belladonna | Most marzeń
__________
Tytuł: Sebastian
Autor: Anne Bishop
Seria: Efemera tom #1
Wydawnictwo: Initium
Liczba stron: 400
Data wydania: 20 czerwca 2012
Książka na stronie wydawnictwa: KLIK.
___________
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości 
Pozdrawiam,
Ruczek.
___
* Anne Bishop Sebastian. Efemare tom I, Wydawnictwo Initium, Kraków 2012, str. 14
* Tamże, str. 306
* Tamże, str. 318

18 komentarzy:

  1. Uwielbiam twórczość Anne Bishop, wiec i Sebastian grzecznie czeka na swoją kolej, ale po Twojej recenzji czuję, że przeskoczy parę pozycji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Ja z kolei muszę zapoznać się z jej trylogią "Czarnych Kamieni", gdyż dotąd nie miałam okazji ;)

      Usuń
  2. Nie znam tej pisarki i na razie raczej nie sięgnę po żadną jej powieść. A szczególnie po "Sebastiana", który jakoś mnie.. odtrąca od siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale wiadomo, gusta są różne ;)

      Usuń
  3. Ja powoli kolekcjonuję sobie wszystkie, wsio! Książki tej autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie mam tylko dwa pierwsze tomy "Efemery", ale coś czuję, że i inne jej książki znajdą się na mojej półce ;)

      Usuń
  4. Słyszałam już dużo o tej autorce, ale jeszcze nie zapoznałam się z jej twórczością. Czasami tak jest, że jakąś książkę na początku czyta się bardzo ciężko, a później okazuje się świetna. Niestety, czasami nie mam tyle cierpliwości. Obserwuję i zapraszam: http://kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie zawsze mam cierpliwość do takich książek, dlatego też kilka leży na mojej półce rozpoczętych i czekają na dokończenie :) Ale jednak wszystko, co zaczynam czytać, kończę (prędzej czy później) ;)

      Usuń
  5. Chyba wstyd się do tego przyznawać, ale nie czytałam jeszcze żadnej jej książki, mimo że wiele o autorce słyszałam :) Obiecuję to nadrobić. Nie wiem tylko od jakiej z jej książek powinnam zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd! "Sebastian" to było moje pierwsze spotkanie z tą autorką, więc wiem, o czym mówisz ;) A od której zacząć to już Ci nie pomogę, gdyż pozostałe jej książki nadal przede mną ;)

      Usuń
  6. Nie jestem przekonana, co do tej książki, więc na razie ją sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam "Trylogię Czarnych Kamieni" i muszę przyznać, że robi wrażenie, więc i za "Sebastiana" kiedyś się zapewne zabiorę, zwłaszcza, że z twojej recenzji wynika, że ta książka ma podobne, co trylogia zalety. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ja będę musiała zapoznać się z "Czarnymi kamieniami" ;)

      Usuń
  8. Różne opinie na temat "Sebastiana" doszły do moich uszu i jakoś specjalnie nie mogę się przekonać do tej pozycji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ja jednak postanowiłam dać tej książce szansę, szczególnie, że z twórczością Anne Bishop planowałam zapoznać się już od dłuższego czasu :)
      A najlepiej jest wyrobić sobie własne zdanie ;)

      Usuń
  9. Uwielbiam książki tej autorki, chociaż tej serii nie miałam okazji jeszcze poznać. :P Polecam sięgnąć także po "Czarne kamienie" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sięgnę, sięgnę :D Dużo osób je chwali, więc nie ma innej opcji, jak samemu się przekonać ;)

      Usuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)