Obserwuj mnie na...

Wyspa Motyli - Corina Bomann



By  Ruczek     17:45  
Odkrywanie przeszłości od zawsze stanowiło intrygującą część człowieczeństwa. Kto nie chciałby poznać własnych korzeni? Dowiedzieć się, dzięki komu nosimy dane nazwisko. Kto pierwszy z rodziny zamieszkał w danej okolicy. Jaka jest historia naszego rodu oraz od ilu lat, czy wieków on istnieje. Wszystko to fascynuje, jednak nie każdy ma możliwość poznania odpowiedzi na te pytania. A jeśli ktoś zacznie ich szukać, nie spocznie dopóki nie pozna całej historii... 

"Umarli wiedzą, jakie winy ciążą na człowieku..."*

Corina Bomann jest autorką książek dla dorosłych i młodzieży. Uwielbia malować, czytać, grać na gitarze i kocha marzyć o podróżach do dalekich i egzotycznych krajów, a jej powieść, "Wyspa Motyli", której bohaterka taką podróż właśnie odbywa, odniosła wielki sukces, przez wiele tygodni okupując listy bestsellerów. 

Diana Wagenbach to prawniczka, której życie z dnia na dzień ulega zmianie. Kiedy dowiaduje się, że jej mąż ją zdradza, a jej ciotka - jedyna żyjąca krewna, trafia do szpitala, postanawia wyjechać do rodzinnego domu, do Anglii. Tam, związana obietnicą, zaczyna poznawać historię swojej rodziny, chcąc rozwikłać tajemnicę sprzed ponad stu lat. Nie przypuszczała, że zaprowadzi ją to na aż Cejlon, gdzie przeniesie się w czasy swoich przodków oraz pozna sekret, który całkowicie odmienił dzieje jej rodziny. 

Książka przenosi czytelnika mi.in. w odległe czasy, pełne zasad, zakazów i konwenansów. Czytelnik razem z główną bohaterką cofa się w czasie próbując dowiedzieć się co miało aż taki wpływ na jej rodzinę; co tak bardzo ją odmieniło, że nawet po tylu latach się o tym nie mówi. Historia ta jest romantyczna, ale zarówno bardzo smutna. Ukazuje piękne uczucie, które spowodowało nieszczęście. Czy klątwa, która rzekomo ciąży na tą rodziną, jest prawdziwa, czy wymyślili ją dla siebie ludzie, którzy w głębi serca czuli się winni... ?

Autorka stworzyła lekką powieść, momentami dość naiwną, ale pozwalającą oderwać się od rzeczywistości. Książka wciąga, czaruje i zachęca do dalszego czytania. Tajemnica rodzinna głównej bohaterki napędza całą historię i chociaż wielu rzeczy można się domyślić, to i tak pragnie się poznać nawet te mniej znaczące szczegóły, które jednak nadają całości kształt. Wielkim plusem jest obrazowość powieści. Opisy wyspy, na którą udaje się główna bohaterka, zarówno te z czasów teraźniejszych, jak i przeszłych, pozwalają z łatwością przenieść się tam czytelnikowi oczami wyobraźni. Dodatkowo przeskoki narratora od Diany do czasów jej przodków pozwalają poznać tę historię o wiele lepiej. Szczerze mówiąc, to nawet wolałam przebywać w przeszłości, kiedy wszystkie te ważne wydarzenia miały miejsce, a momentami nudziłam się przebywając z Dianą i czekając aż odnajdzie kolejną wskazówkę, ale to zapewne wina mojego umiłowania do dawnych czasów ;)

Powieść, jak już wspominałam, jest momentami dość naiwna. Bohaterowie z dziwną łatwością domyślają się niektórych zdarzeń czy szczegółów, które miały miejsce w przeszłości. Tajemnica początkowo wydaje się wymuszona, ponieważ zamiast powiedzieć niektóre rzeczy wprost ciotka głównej bohaterki wydaje predyspozycje przyjacielowi rodziny i wiernemu pracownikowi, panu Greenowi, który stopniowo przekazuje wskazówki, czy to otwarcie czy potajemnie, Dianie. Możliwe, że miało to samo w sobie zachęcić kobietę do poszukiwań i dodatkowo wzbudzić ciekawość w czytelniku, jednak moim zdaniem było to odrobinę naciągane. Jednak można na to przymknąć oko, bowiem poza tym książka zachwyca. Bardzo podobało mi się to, że Diana nie porzuciła wszystkiego od razu i zabrała się za rozwiązywanie rodzinnego sekretu, tylko najpierw wróciła do domu i załatwiła sprawy związane z pracą, przez co wyglądało to bardziej realnie. 

"Wyspa Motyli" jest powieścią nie pozbawioną niedoskonałości, jednak stanowiącą świetną odskocznię od rzeczywistości. Malownicze krajobrazy, w które przenosi ona czytelnika, ciekawa historia, lekka narracja i prosty język, składają się na to iż książkę tę czyta się przyjemnie i szybko.  Polecam ją miłośnikom tego typu literatury, czytelniczkom chcącym odbyć podróż do malowniczego kraju oraz wszystkim tym, którzy chcieliby rozwiązać ową tajemnicę. Ja na pewno z chęcią sięgnę po inną powieść tej autorki, bowiem przy tej spędziłam bardzo miło czas. 

"Kiedy rozwikłasz tę tajemnicę, sama także odnajdziesz spokój, jestem tego pewna."*
__________
Tytuł: Wyspa Motyli
Autor: Corina Bomann
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 464
Data wydania: 17 lipca 2013
Książka na stronie wydawnictwa: KLIK.
___________
Pozdrawiam,
Ruczek.
____
*Corina Bomann Wyspa Motyli, Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2013, s. 35
*Tamże, s. 37

14 komentarzy:

  1. Mam ogromną ochotę na tę powieść!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją na półce. Niedługo się za nią zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już zapisuję na listę "Must have" ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę koniecznie rozejrzeć się za tą książką :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie czeka sobie na półeczce cierpliwie na swoją kolej :). a ja tymczasem chciałam Cię nominować do The Versatile Blogger Award..

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś nominowana do Liebster Blogger Award. Szczegóły na moim blogu.
    http://pomiedzyzycieaksiazkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chętnie przeczytam tę książkę, no i jeszcze ta okładka... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłabym dla samej okładki <8

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojejku, ale motylki piękne na stronach książki :) Twoja recenzja brzmi zachęcająco. Przymknęłabym oko na niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam, kiedy książka przenosi mnie w inne czasy, poza tym ta okładka jakoś tak na mnie przyciągająco działa :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)