Obserwuj mnie na...

Most marzeń - Anne Bishop



By  Ruczek     13:55  
Ludzie się zmieniają, ale jeszcze częściej zmienia się to, jak sami ich postrzegamy. Ile razy ktoś zrobił coś, co nas zaskoczyło, czego się po danej osobie nie spodziewaliśmy, i od tej pory nagle zmieniła się w naszych oczach? Dość często jest też tak, że właśnie oczy przeszkadzają nam w prawdziwym postrzeganiu kogoś, bowiem zbytnio skupiamy się na tym, co widzimy, a nie na tym, co czujemy. Czasami dobrze jest wyłączyć ten zmysł i kierować się sercem, co może zaowocować prawdziwym poznaniem danej osoby.

"[...] serce potrzebuje czasu, by pojąć akceptację. A także żeby nauczyć się, że coś nie musi być takie samo jak było."*

Zjadacz Świata został uwięziony, a osoba która tego dokonała rozpadła się. Nie ma już Glorianny Belladonny, teraz jest i Glorianna i Belladonna - niczym dwie osoby w jednym ciele. Światło i Mrok. Lee jest ciężko widzieć siostrę w takim stanie. Lęka się on jej i nie potrafi pogodzić się z jej wewnętrznym rozbiciem. Coraz bardziej się od niej oddala i pewnego dnia, w części będąc do tego zmuszonym, trafia do krajobrazu, który nie rezonuje ani z nią, ani z jego matką. Jest to krajobraz, o którym w dodatku wcześniej nie słyszał. Trafia do Miasta Wizji, gdzie zaczyna się jego przemiana...

Autorka ponownie przenosi nas w znany świat krajobrazów i łączących je mostów, limesów czy granic. W świat krajobrazczyń, mostowych, demonów i czarodziejów; świat, w którym przeplatają się ze sobą prądy Światła i Mroku. Świat tak dobrze nam znany, a jednak stale poznajemy nowe jego aspekty, obszary czy mieszkańców. Efemera, dzikie dziecko, staje się bardziej czuła na ludzkie serca. Coraz lepiej manifestuje swoją obecność i coraz dosadniej spełnia życzenia tych, którzy potrafią z nią rozmawiać.

Anne Bishop odkrywa przed nami nowe części rozbitego świata. Poznajemy je razem z samymi bohaterami, którzy w tym czasie przechodzą przemianę. Można zauważyć, że powoli każdy z bohaterów układa sobie życie. Tom ten w większej mierze dotyczy Lee, brata Glorianny Belladonny, zatem to na nim możemy obserwować kroki przemiany. Zaczyna on odkrywać i poznawać elementy samego siebie, których wcześniej nie dostrzegał, bądź dostrzec nie chciał. Dowiaduje się on, że czasem trzeba coś utracić, żeby móc coś zyskać. A dość często dzieje się tak, że zyskujemy więcej, niż straciliśmy...

"Łatwo jest stać się potworem, prawda? - spytała. - To takie proste, nadać kształt każdemu mrocznemu marzeniu, jakie pojawia się w ludzkim sercu. Strach może uwodzić, a kiedy brak ograniczeń, trudno jest żądać, by potwór nagiął się do zasad, według których żyją inni."*

Nowi bohaterowie, nowe miejsca, nowe nazwy znanych już nam funkcji. Brzmi jak powtórka z tomu drugiego, prawda? Jednak nie dajcie się tym zrazić, bowiem to są tylko powierzchowne podobieństwa, a w rzeczywistości wszystko wydaje się być inne. Miasto Wizji, to miasto w którym widzi się to, co chce się zobaczyć. Jednak kiedy zagnieżdża się tam Mrok, nawet jego opiekunowie, Szamani, nie potrafią już dostrzec niektórych jego części. Nie potrafią oni walczyć z nieznanym wrogiem, jednak kiedy nadejdzie pomoc, czy będą potrafili odróżnić prawdę od szaleństwa?

Autorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi oczarować czytelnika. Książka ta spowodowała, że polubiłam ją jeszcze bardziej. "Most marzeń" czyta się szybko i przyjemnie. Powieść wciąga i nie pozwala się od siebie oderwać. Pisarka utrzymuje poziom z poprzedniej części, co zdecydowanie przemawia na jej korzyść. Warto sięgnąć po tę pozycję i poznać dalsze losy bohaterów.

Podsumowując, jest to kolejna dobra pozycja spod pióra Anne Bishop. Niesamowici bohaterowi, niezwykły świat i jego istota powodują, że zarówno książki, jak i sama autorka zyskują moje uznanie. Pozycja ta otrzymuje ode mnie mocne 8/10, a w Waszą stronę kieruję krótkie, acz treściwe - POLECAM! :)

"Stworzyła go z brutalnego piękna, pochodzącego z nierozcieńczonych uczuć, które żyły w mrocznej części ludzkiego serca. Była wysublimowanym szaleństwem, cudowną wściekłością, boską obojętnością."*


Sebastian | Belladonna | Most marzeń
__________
Tytuł: Most marzeń
Autor: Anne Bishop
Seria: Efemera tom #3
Wydawnictwo: Initium
Liczba stron: 464
Data wydania: 22 kwietnia 2013
Książka na stronie wydawnictwa: KLIK.
__________

Pozdrawiam,
Ruczek.
____
*Anne Bishop, Most marzeń, Wydawnictwo Initium, Kraków 2013, s. 351
*Tamże, s. 416
*Tamże, s. 18

14 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale powoli się przekonuję :) Lubię być oczarowana i bohaterami i tworzonym na kartach powieści światem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo bym chciała się w końcu zapoznać z twórczością Anny Bishop :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka mnie odstraszyła... Ale pewnie sięgnę po coś tej autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam autorki a o książce nie słyszałam, jednak może być ciekawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo dobrego słyszałam o tej autorce, chociaż nie miałam jeszcze okazji jej czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam coraz większa ochotę na tę serię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostałaś przeze mnie nominowana do Versatile Blog - szczegóły u mnie ;)

      Usuń
  7. Świetna recka, a książka oczywiście w planach

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam twórczość Anny Bishop :D "Efemera" cały czas przede mną, ale mam nadzieję, że wkrótce uda mi się to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Och, głupio mi się przyznawać, ale jeszcze nic pani Bishop nie czytałam. A Twoja recenzja tylko utwierdza mnie w tym, że tracę, tracę...

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę poszukać i może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawi mnie twórczość Bishop. Mam gdzieś jedną z jej książek, ale nie mogę się przemóc. Tak ten tytuł wychwalasz, że po tę pozycję, którą mam w domu, sięgnę czym prędzej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach tę książkę. Raz już ją miałam w rękach, ale zrezygnowałam z niej - na pewno do niej wrócę :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)