Obserwuj mnie na...

Stos #14



By  Ruczek     21:02  
Nadeszła pora na to, aby pokazać Wam moje najnowsze (poniekąd) nabytki. Niektóre pewnie już widzieliście na moi profilu na FB, innych mogliście domyślić się po recenzowanych pozycjach. ;) W każdym razie, zebrałam wszystkie moje "nowości" z ostatnich dwóch miesięcy, czyli od momentu publikacji ostatniego stosika, i... oto one! :) 
Miłego oglądania. ;)


Znajdują się tutaj pozycje recenzenckie, zakupy własne oraz prezenty! Nie tylko świąteczne, ale także wczorajsze, urodzinowe. ;) Wszystko wymieszane, poukładane bez ładu i składu, byle tylko jakoś stało - a całość i tak nie była zbyt stabilna. :D 

Od góry:
1. Zbieracz burz tom 1 Maja Lidia Kossakowska
2. Elfy. Księga I Bernhard Hennen 
3. Na zawsze martwy Charlaine Harris (przeczytana, recenzja wkrótce)
4. Magia indygo Richelle Mead
5. Wariant Robison Wells
6. Na krawędzi Ilona Andrews
7. Dziewięć żyć Chloe King Liz Braswell
8. Golem i Dżin część 1 Helene Wecker (kończę czytać, recenzja niedługo)
9. Demon Luster Martyna Raduchowska
10. W pierścieniu ognia Suzanne Collins 
11. Okręt Adam Karczewski
12. Zapłać im, proszę Andrzej Swat
13. Mniszka Jan Adam Borzęcki

Od góry:
1. Zabójczyni i władca piratów Sarah J. Maas
2. W trójkącie uczuć Agnieszka Janiak (recenzja)
3. Nowy przywódca Julianna Baggott
4. Mechaniczna księżniczka Cassandra Clare (przeczytana, recenzja - ULUBIONA!)
5. Miasto upadłych aniołów Cassandra Clare (przeczytana, recenzja niedługo)
6. Ostateczny argument królów Joe Abercrombie (przeczytana, recenzja)
7. Zatopione miasta Paolo Bacigalupi
8. Znak kości Patricia Briggs (cudem znaleziona!)
9. Nigdy przenigdy Sara Shepard
10. Wizje. Księga 1 Daniela Sacerdoti
11. Wizje w mroku L. J. Smith (przeczytana)




1. Ignacy Loyola Picanyol (ilustracje)Toni Matas (tekst), 
2. Janusz Korczak. Fotobiografia Maciej Sadowski, 
3. Cygańskie srebro. Baśnie polskich Cyganów nizinnych Zenon Gierała. 




W końcu, tak bardzo przeze mnie upragniona właśnie w takim wydaniu, Złodziejka książek Markus Zusak + taka oto cudna zakładka. ;)


Oczywiście, jak zawsze, zdarzyło mi się o czymś zapomnieć, także na końcu dorzucam zdjęcie jeszcze jednej pozycji, bo już nie chciało mi się na nowo fotografować stosiku. ;)


Percepcja Miroslav Žamboch







Pochwalę się także pięknym wydaniem Hobbita na DVD, które miałam szczęście wygrać. :)















Prawda, że prezentuje się cudownie? :)


Standardowo, dajcie mi znać co stąd już czytaliście, co Wam się podobało, a co nie. Co byście mi polecili? A może coś odradzacie? 

Pozdrawiam,
Ruczek.

11 komentarzy:

  1. Cudowne nabytki! Przygarnęłabym kilka książek. Przyjemnej lektury życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, Złodziejkę książek warto było czytać! Jedna z lepszych książek w moim życiu, na prawdę polecam! ;)
    I Hobbita zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba najbardziej zazdroszczę "Złodziejki książek". Już od dawna miałam przeczytać tę książkę, lecz chciałam by pojawiła się na mojej półce. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie tam zagości. Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  4. Po prostu wspaniałe stosiki! Podkradłabym Ci parę pozycji ;)... W sumie, to większość. Na „Zbieracza Burz" już od dawna mam chętkę, nie mówiąc już o „Percepcji" oraz „Złodziejce książek". Tylko pozazdrościć nabytków ^^
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ileż wspaniałości! Niektórych strasznie zazdroszczę! Hobbit - boski! Miłej lektury i przyjemnego oglądania :D

    OdpowiedzUsuń
  6. o kurcze - wielki stos, tytuły też ciekawe - tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę "Złodziejki książek" na własność. Absolutnie genialna powieść!
    Przyjemnego czytania :) stos piękny!

    OdpowiedzUsuń
  8. "Złodziejkę książek" skończyłem czytać wczoraj i jestem nią zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie lektury przede mną, imponujący stos cieszy oko :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. adamwierch@wp.pl02.02.2014, 18:45

    Nowa powieść Jana Adama Borzęckiego "MNISZKA"wymyka się klasycznym literackim klasyfikacjom. Tytuł sugeruje bowiem, że powinienem mieć do czynienia z powieścią skonstruowaną wokół tytułowej postaci - i na dobrą sprawę tak jest - wszakże... i tu zaczyna się problem, bowiem gdyby potraktować rzecz fabularnie w odniesieniu do tytułowej mniszki, całość można by zamknąć w stosunkowo krótkim opowiadaniu, a nie w ramach powieści. Należałoby więc zastanowić się, cóż takiego dzieje się w pozostałym obszarze tekstu. Tu muszę zwrócić uwagę na swego rodzaju przewrotność autora, który korzystając z pretekstu relacji o dziejach uczucia, opowiada przede wszystkim o życiu, rozterkach i losach narratora, dzięki czemu powieść staje się pełnym psychologiczno – obyczajowo - filozoficznym traktatem. Ilością dygresji, różnorakich historii i zdarzeń można by obdzielić kilka powieści, a niektóre z nich mogłyby istnieć jako samodzielne opowiadania. Czytając „Mniszkę” poznaje się więc przede wszystkim narratora z jego sukcesami, problemami, frustracjami i kompleksami. Odnoszę wrażenie, że niezwykle sugestywne przekonywanie mnie, że ateizm narratora jest co najmniej tak mocny jak wiara świętego Pawła, wywodzi się z jakiegoś urazu. Zwraca uwagę erudycja autora, który z godną podziwu swobodą porusza się w wielu obszarach wiedzy ze szczególnym uwzględnieniem kultury i sztuk różnorakich. Niewątpliwą zaletą eseistycznych wtrętów (?) jest to, iż mimo odmienności formy, znakomicie wpisują się w tok narracji, stanowiąc wręcz nieodzowny element całości, stając się klejem dla zasadniczego wątku oraz poszerzając podmiotowy i przedmiotowy wymiar utworu. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że właśnie wątki eseistyczne decydują o przekonaniu o autentyczności zdarzeń. Jeśli bowiem szczególnie podejrzliwemu czytelnikowi opowieść o związku mniszki z pisarzem może wydać się literacką fikcją, to nie będzie w stanie zakwestionować szczerości i argumentów wypływających z eseistycznych rozważań.
    Niewątpliwą zaletą powieści jest nader plastyczny, zabarwiony nieukrywaną fascynacją obraz Sandomierza – miasta wzbudzającego zarówno czułość, jak i zazdrość, że nam samym nie udało się spotkać tak spolegliwego wymiaru.
    Biorąc pod uwagę urozmaiconą kompozycję powieści z jej meandrującym wątkiem i intelektualnym tłem, odważę się na opinię, że jest to jedna z najciekawszych pozycji, na jakie zdarzyło mi się natrafić w ostatnim okresie.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)