Obserwuj mnie na...

W trójkącie uczuć - Agnieszka Janiak



By  Ruczek     23:44  
Agnieszka Janiak jest studentką Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jest to jej debiutancka powieść, która powstała po przeżyciu czegoś na kształt projekcji filmowej w jej umyśle, podczas której doświadczyła palety różnorodnych emocji i uczuć, czym postanowiła podzielić się z każdym, kto sięgnie po tę książkę. 

"W trójkącie uczuć" rozpoczyna się w pewien lutowy wieczór, który nie należy do zwykłych dni - jest bowiem świętem zakochanych. Na samym początku poznajemy grupę studentów, przyjaciół, którzy postanowili uczcić walentynki w barze. Tam Jacob, jeden z młodych mężczyzn ze wspomnianej grupy, zaczyna opowiadać pewną historię o miłości... Historia ta spowoduje, że sam opowiadający spojrzy na temat miłości i swoje życie nieco inaczej. Zauważy to, czego nie dostrzegał wcześniej. 

Tytuł książki jest niezwykle prosty i bardzo jasno wskazuje, co w książce może na nas czekać. Autorka starała się pokazać, że każdy z nas może być częścią tak zwanego "trójkąta miłosnego", czasami nawet o tym nie wiedząc. Agnieszka Janiak pokazuje gamę różnych uczuć, jakie mogą odczuwać ludzie oraz różne rodzaje miłości. "W trójkącie uczuć" jest książką poświęconą właśnie uczuciom, ukazującą jednocześnie, że nie warto ich ukrywać, a lepiej mówić o nich otwarcie. Niekiedy uczucia bywają zgubne, jednak bez nich życie byłoby nic nie warte.

"Życie nie jest kolorowe, jest pełne cierpienia, ale czy miłość również taka jest? Ważne jest, by mieć w życiu kogoś, kogo będzie się mogło kochać, i co ważniejsze: z wzajemnością."*

Przyszła pora pomarudzić, czyli kilka rzeczy, które można by poprawić. Książka zawiera wiele szczegółowych nazw ulic, dzielnic i miejsc w Nowym Jorku i nie tylko. Jak dla osoby, która nigdy tam nie była, informacje te są nieco zbędne, bowiem i tak nie potrafiłam przywołać w pamięci tych miejsc, a taka nadmierna dokładność była odrobinę męcząca. Przynajmniej dla mnie.

Muszę także przyznać, że historia opowiadana przez jednego z bohaterów książki jest ciekawsza niż ta, która dotyczy niego samego. Może jest to spowodowane tym, że ta druga jest trochę naiwna. Niektóre sytuacje odnoszą wrażenie nieco wymuszonych, tak samo jak pewne zachowania postaci. Także w dialogach daje się wyczuć pewną sztuczność i sztywność, jednakże nie jest to bardzo męczące podczas czytania, a raczej przypomina o tym, że jest to jednak debiut pisarski autorki. 

Mam także lekkie obiekcje co do miejsca akcji książki. Wszystko mogłoby dziać się w Polsce i mieć polskich bohaterów, jako, że autorka jest Polką. Nie odjęłoby to bowiem powieści uroku, a może wręcz go dodało. Mamy taki piękny kraj i cudowne imiona, dlaczego zatem niektórzy nasi rodowici pisarze wolą korzystać z miejsc i imion zagranicznych? Uważam, że wielu czytelników równie chętnie przeczytałoby tę powieść z akcją osadzoną w naszym kraju, zamiast w Ameryce; jednakże nie ujmuje to nic z samej historii, ale nie potrafiłam nie wyrazić swojego zdania ten temat.

"Nawet w książkach, gdzie można stworzyć idealne zakończenie, człowiek napotyka tylko schody..."**

Książkę czyta się łatwo i szybko, jednak momentami można odczuć pewne niedociągnięcia i zgrzyty. Powieść jest prosta, czasami naiwna, jednak w swej prostocie zawiera także przyjemną historię miłosną, a nawet dwie ;) Ja osobiście chciałabym, aby autorka poświęciła więcej czasu na rozwinięcie tej historii opowiadanej przez bohatera, gdyż już od samego początku była ona na tyle ciekawa, aby wzbudzić w mnie chęć na więcej. Żywię nadzieję, że w przyszłości autorka uraczy nas równie lekkimi i przyjemnymi opowieściami, przy okazji poprawiając swój warsztat pisarski.

Książka ta może przypaść do gustu osobom lubiącym proste historie, nie tylko o miłości. Jest to pozycja w sam raz na nudny dzień, czy wieczór i chociaż jest ona niepozbawiona niedoskonałości, to bardzo miło można spędzić przy niej czas. Nawet jeśli okładka jest prosta, oczywista i niestety pod względem graficznym nie zachwyca, to przecież każdy z nas wie, że tak naprawdę liczy się wnętrze. ;)

"[...]w głębi duszy każde z nas, każdy człowiek na Ziemi, pragnie takiego banalnego zakończenia swojej życiowej historii. Pragnie być szczęśliwy i kochany z wzajemnością [...]"***

__________
Tytuł: W trójkącie uczuć
Autor: Agnieszka Janiak
Liczba stron: 172
Data wydania: 2013
Książka na stronie wydawnictwa: KLIK.
___________
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości
Pozdrawiam,
Ruczek.
____
* Agnieszka Janiak W trójkącie uczuć, Warszawska Firma Wydawnicza, Warszawa 2013, s. 36
** Tamże, s. 132
*** Tamże, s. 165, 166

4 komentarze:

  1. No cześć :D
    99% książek młodych Polek, które wydają książkę w wydawnictwach tego typu, upiera się, żeby pisać o zagramanicznych bohaterach mieszkających zagramanicą, bo to takie modne, a ludzie nie chcą czytać książek Polaków o Polakach. Liczą, że cudem, książka której nikt nie chciał wydać w Polsce, zostanie wydana w Hameryce czy coś? :)

    (A czytałaś Ps. kocham cię?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A witam, witam. :D

      Wybacz, że tak późno odpisuję, ale nie miałam dostępu do laptopa przez kilka dni, a tym samym baaardzo ograniczony dostęp do internetu. :)

      Nie czytałam tej książki, ale muszę przyznać, że mam ją na oku już od jakiegoś czasu. ;) A Ty czytałaś? Polecasz?

      Usuń
  2. Nawiązując do recenzji pani Patrycji, chciałabym rozwiać kilka wątpliwości i odpowiedzieć na pytania, które mogły się jej nasunąć.
    Jak wcześniej wspomniałam, książka powstała z myślą o dorastającej i dojrzewającej młodzieży. Stąd styl i prostota języka, które nie zniechęcają do czytania.
    Nie bez powodu na tło opowieści wybrałam Stany Zjednoczone lat 60tych i 70tych. Było ono w moim odczuciu lżejsze i subtelniejsze, niż nasze rodzime. Nie chciałam „ubierać” perypetii bohaterów i ich przeżyć osobistych w otoczkę sytuacji politycznej, jaka panowała w tych latach w Polsce (czasy Gomułki, totalitaryzmu partyjnego, UB, napięć między państwem i kościołem, itd.). Nie jestem historykiem, więc choćby i z tego powodu, trudno byłoby mi oddać obiektywnie ówczesne realia. Patrząc z perspektywy zainteresowań obecnej młodzieży, takie tło byłoby tylko zniechęcające do czytania. Tym samym, współczesne wydarzenia musiały rozegrać się również w USA.
    Z podobnych powodów, mało realnym było wykreowanie duchownego, który miałby żonę i dziecko.
    Opowiadana przez współczesnego bohatera historia jest bogatsza, ponieważ tworzy swoisty „kręgosłup” całej powieści, pewnego rodzaju wzorzec moralny, który poprzez tę właśnie historię chciałam przekazać współczesnej młodzieży.
    Co do naiwności i infantylności postaci, tudzież ich języka. Będąc dorośli, czytamy książki i analizujemy je jak dorośli. To naturalne. W ocenie olbrzymią rolę odgrywa nasz subiektywny odbiór. Sposób myślenia młodzieży, często ich sposób postępowania, postrzegania rzeczywistości i wyrażania siebie czy swoich myśli, odbiega od świata i oczekiwań dorosłych. Na tym polega proces dojrzewania, na dochodzeniu do właściwych postaw i zachowań, poprzez błędy i doświadczenia. Stawanie się dorosłym i odpowiedzialnym nie jest łatwe.
    W kwestii niedoskonałości języka, następnym razem spróbuję mniej ulegać sugestiom redaktora korygującego, nie powstanie wówczas tyle dysonansów językowych:)
    Pozdrawiam
    Agnieszka Janiak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Pani za komentarz i wyjaśnienia. :)

      Również pozdrawiam! :)

      Usuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)