Obserwuj mnie na...

Okręt - Adam Karczewski



By  Ruczek     20:59  
Życie potrafi zaskakiwać. Ktoś, kto z dnia na dzień z szanowanego człowieka staje się zdrajcą, nie jest pewien komu może zaufać i ciągle musi zachowywać ostrożność w obawie o swoje życie, nie może mieć lekko. Dodajmy do tego zagrożenie życia tysięcy osób, widmo wojny oraz intrygi na wysokim szczeblu, a uzyskamy sprawę stulecia. Jak zatem niewielka grupa osób może uchronić kraj od zagłady i rozwikłać spisek w który uwikłana jest masa potężnych osób?

Adam Karczewski - porucznik w 9. Brygadzie Kawalerii Pancernej w Braniewie, jest oficerem w 1. batalionu czołgów. Miłośnik piłki nożnej, muzyki Depeche Mode oraz rowerowych wycieczek po lasach Trójmiasta. "Okręt" jest jego debiutem literacki, dość dobrze przyjętym przez krytyków.

"To boli. Ale przynajmniej wiesz, że jeszcze żyjesz."*

Polska, 1999 rok. Tomasz Tomasik, oficer kontrwywiadu Marynarki Wojennej w Gdyni, zostaje przypadkowo zamieszany w sprawę wagi państwowej. Jak później wychodzi na jaw, a czego czytelnik dowiaduje się już w prologu, ma to związek z wydarzeniem sprzed 35 lat, kiedy to na okręcie ORP "Sęp" doszło do pożaru, w którym zginęło kilku marynarzy. Jednak nie sam pożar jest tajemnicą, a przewożony ładunek oraz pewien pasażer, który akurat był na pokładzie. Wydarzenia z przeszłości powracają z wielkim hukiem. Zaczyna się od (rzekomego) samobójstwa kapitana Makarego, następnie odsunięcia porucznika Tomasika od śledztwa w tej sprawie i pojawieniu się jego aktualnej partnerki - pobitej, przestraszonej i mającej związek z nieżywym kapitanem.

Główny bohater zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, z którego nie będzie łatwo mu się wyplątać. Będziemy świadkami wielu strzelanin, matactw, intryg i groźby wojny, wiszącej nad krajem. W dodatku, Tomasz dość szybko przekonuje się na własnej skórze, że nie każdemu może zaufać, nawet niektórym kolegom "po fachu". Na wysokich szczeblach w państwie bowiem także siedzą osoby powiązane z tymi wydarzeniami, którym śledztwo porucznika nie przypadło do gustu. Ze śledzącego, główny bohater szybko staje się śledzonym i jego życiu oraz jego najbliższych zaczyna grozić niebezpieczeństwo. Czy wraz z nielicznymi, którym może zaufać, uda się oficerowi rozwikłać spisek? Kto jest w to zamieszany? Co planuje ten, który pociąga za sznurki?

Autor od początku raczy czytelnika szybką i wciągającą akcją, która utrzymuje tempo przez całą powieść. Razem z bohaterami podążamy licznymi drobnymi wskazówkami i próbujemy rozwikłać, kto jest w to wszystko zamieszany, a kto nie. Przyjdzie nam się zmierzyć z mafią, rosyjskimi agentami, skorumpowanymi policjantami i wojskowymi oraz z politykami.

"Ciągle jeszcze czujesz. A jeśli czujesz, to znaczy, że jesteś człowiekiem."**

"Okręt" jest powieścią wciągającą i niezwykle dobrze skonstruowaną. Wszystkie elementy układanki do siebie pasują i tworzą spójną całość. Autor buduje napięcie stopniowo, już od pierwszych stron zaciekawiając czytelnika. Muszę przyznać, że jako początkująca w tego typu literaturze, bardzo dobrze się bawiłam. Książka całkowicie mnie pochłonęła i ze strony na stronę coraz bardziej niecierpliwiłam się rozwojem wydarzeń i zbliżającym się zakończeniem. 

Adam Karczewski stworzył powieść, która może i nie jest dziełem wybitnym, ale za to przyjemnym w odbiorze. Owszem, było kilka potknięć, (moim zdaniem) niepotrzebnych scen, czy wielu bohaterów, których imion i nazwisk miałam problem zapamiętać, a następnie rozróżnić. Jednak ogólne wrażenie jest pozytywne. Spodziewałam się dobrej akcji, braku nudy i ciekawej fabuły, i to wszystko dostałam. 

Pozycja ta jest na pewno warta poświęconego jej czasu. Idealna na nudne popołudnia czy wieczory, ale uważajcie - możecie nawet zarwać noc, gdyż ciężko się od niej oderwać. Polecam ją każdemu zainteresowanemu, miłośnikom tego typu literatury oraz każdemu, kto zechce się na nią skusić. Ja uległam i nie żałuję, choć zazwyczaj nie sięgam po tego rodzaju książki. Chyba będę musiała to nadrobić, gdyż "Okręt" zdecydowanie przypadł mi do gustu. 

"Natury nie da się oszukać [...]. Choćbyś nie wiem, jak się starał. Dzikie i złe stworzenie na zawsze pozostanie stworzeniem złym i dzikim. Tak jak u ludzi."***

__________
Tytuł: Okręt
Autor: Adam Karczewski
Wydawnictwo: Oficynka
Liczba stron: 388
Data wydania: 21 listopada 2013
Książka na stronie wydawnictwa: KLIK.
__________
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości
portalu Sztukater.pl
Pozdrawiam,
Ruczek.
____
* Adam Karczewski Okręt, Oficynka, Gdańsk 2013, s. 161
** Tamże, s. 165
*** Tamże, s. 299

1 komentarz:

  1. Czytałam i książka bardzo mi się podobała!! Wszystkim polecam ;)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)