Obserwuj mnie na...

Zabłądziłam - Agnieszka Olejnik



By  Ruczek     22:30  
Agnieszka Olejnik jest polską pisarką, polonistką, anglistką i pedagog. Pasjonuje się literaturą, podróżami i... psami. Matka trzech synów, zakochana w Tatrach i jaskiniach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Autorka, m.in.: "Awantury w bajkach", "Ava i Tim" oraz właśnie omawianej powieści, "Zbłądziłam", która powstała w czasie, kiedy jej najstarszy syn przeżywał pierwsze doświadczenia miłosne. 

"[...] łatwiej zauważyć, kiedy coś się między ludźmi zaczyna, niż kiedy się kończy."*

Majka jest szesnastolatką, która od czterech lat boryka się z problemami w rodzinie. Pewna tragedia odmieniła na zawsze życie jej i jej rodziców. W domu nadal wyczuwa się echo tamtych trudnych dni. Tak naprawdę, to nikt nie pogodził się do końca z tym, co się stało. Jednak w życiu dziewczyny pojawia się chłopak, który ponownie wywróci jej życie do góry nogami. Osiemnastoletni Alek, nie tylko przywróci kolory jej światu, ale także sprawi, że otworzy się ona na otaczających ją ludzi. Jednakże chłopak sam mierzy się z podobnymi do niej problemami. Czy razem poradzą sobie z nimi lepiej? Czy odzyskają, obecnie zachwianą, równowagę w swoim życiu?

"Zabłądziłam" to historia Majki i Alka. Historia dwójki młodych ludzi, którzy odnaleźli się dzięki swoim problemom, i którzy uczyli siebie nawzajem z nimi radzić. Na nowo uczyli się oni żyć w własnej skórze, mierzyć ze swoimi lękami oraz korzystać z życia. Powieść ta porusza najważniejsze w tak młodym wieku zagadnienia - przyjaźń, miłość, dorastanie, dojrzewanie, popełnianie i naprawianie błędów. Autorka stworzyła historię prawdziwą, z prawdziwymi bohaterami i realnymi problemami. Niezwykle aktualną, ukazującą różne oblicza polskiej młodzieży i ich zachowań. 

Główni bohaterowie są nastolatkami, z nietypowym bagażem doświadczeń, którzy nadal żyją wydarzeniami z przeszłości, niekiedy tracąc cenne chwile z teraźniejszości. Żadne z nich nie jest idealne, bo któż jest? Mają swoje wady i zalety; w końcu są tylko ludźmi. Ludźmi, którzy pragną miłości, normalnej, kochającej się rodziny i normalnego życia. Pragną poczucia, że ktoś na nich czeka, ktoś się o nich troszczy. Poznając tę historię z perspektywy Mai, mamy doskonały wgląd w jej emocje, uczucia i myśli. Znamy każdą jej obawę, ale także każdy przebłysk nadziei. Dzięki temu też wyraźnie dostrzegamy zachodzącą w niej przemianę.

"[...] czasem w życiu jest tak, że trzeba skoczyć na głęboką wodę. Bo jeżeli się stchórzy, to po prostu... może nie być drugiej szansy."**

Książka ta umożliwia czytelnikowi zaobserwowania przemiany młodej dziewczyny, niepewnej, zalęknionej, wyobcowanej, w dziewczynę, stawiającą pierwsze kroki jako młoda kobieta, która potrafi przyznać się do swoich błędów - choć nie upłynęło wiele lat, odkąd ją poznaliśmy. Pod koniec powieści nie mogłam uwierzyć, że to nadal ci sami bohaterowie, tyle w jej trakcie się zmieniło. I choć książka nie jest długa, nie ma się poczucia sztucznego przyspieszania zdarzeń. Autorka idealnie dawkowała czytelnikowi nie tylko informacje, ale i emocje, wzbudzając ich całą gamę. Niejednokrotnie przepełniał mnie smutek, radość, złość za głupie zachowanie bohaterki, czy nadzieja, że wszystko dobrze się skończy.

Powołani przez nią do życia bohaterowie, to nie tylko nastolatkowie, ale także ich rodzice. Tragiczne zdarzenia także na nich odcisnęły swoje piętno, do tego stopnia, że i oni zagubili się w otaczającym ich świecie. Pisarka zwraca uwagę na trudne relacje między samymi nastolatkami, ale także między nimi i ich rodzicami. Nie jest łatwo opiekować się kimś i być za kogoś odpowiedzialnym, o czym nasi młodzi bohaterowie przekonują się na własnej skórze. Czasami trapiące nas problemy, związane ze szkołą czy młodzieńczą miłością, okazują się być niczym, w porównaniu do tych, które mają moc zmieniania całego życia.

"Zabłądziłam" Agnieszki Olejnik to książka pełna emocji, problemów, także tych poważnych, ale również przepełniona nadzieją, miłością i wiarą. Nie mówię, że jest to pozycja pozbawiona wad, bo nie jest. W niektórych momentach jest przewidywalna, pewne zdarzenia są zbyt idealne, ale jednak jest to niezwykle przyjemna lektura, którą będę polecać każdemu zainteresowanemu. Czyta się ją szybko i łatwo oraz można wyciągnąć z niej wartościowe wnioski, rady, przemyślenia. Jest to idealna książka nie tylko dla młodzieży, ale także dla "młodych dorosłych" i rodziców. Z pewnością warto poświęcić jej swój czas. 

"Bo przecież człowiek ma prawo popełniać błędy."***

__________
Tytuł: Zabłądziłam
Autor: Agnieszka Olejnik
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Liczba stron: 312
Data wydania: kwiecień 2014
Książka na stronie wydawnictwa: KLIK.
__________

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości
portalu Sztukater.pl
Pozdrawiam,
Ruczek. 
____
* Agnieszka Olejnik, Zabłądziłam, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2014, s. 177
** Tamże, s. 194
*** Tamże, s. 272

8 komentarzy:

  1. Myślałam o niej, ale widzę, że nie ma co się zastanawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdę mówiąc na początku uznałam, że to na pewno nie książka dla mnie, ale przekonałaś mnie, będę miała ją na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcie przedstawiające te pozaznaczane fragmenty jest niezwykle zachęcające ;) gdybym mogła to chciałabym mieć ją już :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią się zapoznam z tą obyczajówką ^^ Jakoś ostatnio mam do nich sentyment, a twoja opinia jeszcze bardziej mnie zachęciła :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten ogromny problem, że czuję opór przed sięganiem po książki polskich autorów. Nie wiem przez to czy mnie choć odrobinkę ciągnie do tej powieści...

    OdpowiedzUsuń
  6. Już sam fakt, że w Twoim egzemplarzu wciśniętych jest tyle karteczek indeksujących sprawia, że mam większą ochotę na tę pozycję. Nieważne, że ma wady. Jakby nie patrzeć to każda książka je ma. Najważniejsze, że przedstawia ciekawą historię i jest dobrze napisana. Mam w planach i to tych bliższych, na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje książki też tak wyglądają podczas lektury, pełno w nich zakładek :) A co do powieści "Zabłądziłam"- mam ją w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie jestem w trakcie jej czytania. Już od pierwszych stron bardzo mnie wciągnęła :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)