Obserwuj mnie na...

Księżyc nad Soho - Ben Aaronovitch



By  Ruczek     20:34  
Ostatnio, detektyw posterunkowy Peter Grant przekonał się, że magia to nie machanie różdżką i znanie właściwego do powiedzenia słowa, a ciężka praca ciała i umysłu. Jako uczeń czarodzieja, nadinspektora Nightingale, jedyny w przeciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, ma przed sobą niełatwe zadanie. Musi w jak najszybszym czasie opanować chociażby podstawy magii, a ponad to prowadzić śledztwa dotyczące magicznych przestępstw i zbrodni, których sprawcy mogą przewyższać go posiadaną wiedzą i mocą. 

Tym razem przyjdzie mu zmierzyć się z osobą, która powoduje śmierć muzyków jazzowych, posiadających choć odrobinę talentu. Powróci także nierozwiązana sprawa z pierwszego tomu, dotycząca odgryzanych męskich członków, którą Peter będzie musiał zająć się dodatkowo wraz z inną funkcjonariuszką z policji. Niestety, po wypadku z końca pierwszego tomu serii, siły jego nauczyciela są znacząco nadwyrężone, zatem nie zawsze będzie mógł on służyć uczniowi pomocą. Tak samo jest w przypadku Lesley, która dochodzi do siebie po poważnym urazie twarzy. Czy zdoła on praktycznie sam rozwiązać zagadkę tajemniczych zgonów? Czy obie prowadzone przez niego sprawy coś łączy? Czy będzie potrafił on skoncentrować się na zadaniu, kiedy rozproszą go pewne... uciechy? Przekonajcie się.


"Miałem silne złe przeczucia - to mogły być vestigia albo po prostu rozsądna niechęć do zejścia po upiornych, ciemnych schodach."*

Autor stopniowo odkrywa przed czytelnikiem coraz to nowe elementy wykreowanego świata. Nadal, razem z Peterem, poznajemy nowe znaczące osoby i miejsca ze świata magicznego oraz coraz to nowe aspekty samej magii. Coraz lepiej także poznajemy przeszłość Nightingale, który z pewnością ma jeszcze wiele do ujawnienia ze swojego długoletniego życia. Widać, że Peter ma przed sobą jeszcze sporo nauki, a czasu zdaje się mieć niewiele, gdyż stale na drodze stają nowe zagrożenia, a sam Nightingale nie zawsze będzie mógł przyjść mu na ratunek. Dzieje się tutaj wiele, także równocześnie. Czytelnik, wraz z Peterem jeździ z jednego miejsca zbrodni na drugie, poszukując wszelkich poszlak, które mogą przybliżyć go do rozwiązania sprawy, co często dzieje się kosztem snu - i bohatera, i czytelnika. 

Pisarz postarał się i tym razem, coraz ciekawiej rozbudowując fabułę, dając także lepszy zarys tego, dokąd ta seria zmierza. Wątki poboczne są równie zajmujące co główne, danej pozycji. Całość robi się z każdą stroną bardziej interesująca, a zakończenie ukazuje, że w kolejnym tomie może być jeszcze lepiej i ciekawiej. Styl autora nadal czaruje i pozwala bez jakichkolwiek problemów zagłębić się w lekturze. Nadal odrobinę drażni mnie, że bohaterowie, nawet zupełnie przypadkowi ludzie, podchodzą do kwestii magii bez zdziwienia, a ze spokojną akceptacją, jakby to było coś normalnego. Jednak ten mankament nie ma dużego wpływu na odbiór powieści, która i tak zachwyca. 
"Pamiętam jednak, że wykładowca ostrzegał, że naturalne instynkty gliniarza mogą szybko przerodzić się w nieuzasadnioną paranoję. Życie jest niewiarygodnie chaotyczne, powiedział, i zbiegi okoliczności ciągle się przydarzają. "**

"Księżyc na Soho" czyta się równie przyjemnie i szybko, co "Rzeki Londynu". Autor nadal raczy nas dobrą akcją, ciekawymi postaciami oraz świetnym brytyjskim humorem. Książka ta jest znakomitą kontynuacją serii, przez co stanowi wystarczające zachęcenie do jej dalszego czytania. Niesamowity klimat Londynu, także dawnych lat, w połączeniu z magią i pasjonującymi śledztwami stanowią świetne połączenie, potrafiące oderwać czytelnika od rzeczywistości na długie godziny - choć to akurat zależy od czyjegoś tempa czytania. ;)

Książkę tę polecam osobom, którym "Rzeki Londynu" przypadły do gustu. Z pewnością się na niej nie zawiedziecie, a jej zakończenie... Cóż, zakończenie jest wielce obiecujące. Pozycja ta może stanowić także gratkę dla fanów muzyki jazzowej, która zdecydowanie wiedzie tutaj prym. Polecam odtworzenie sobie przytaczanych utworów w tle, podczas czytania - niesamowite wrażenia. :) Nie pozostaje mi zatem nic innego, niż tylko gorąco polecić Wam tę pozycję, jak i pierwszy tom serii tym, którzy jeszcze nie mieli okazji się z nim zapoznać. Na co czekacie? ;)

"Wybuchu bomby nie tyle doświadcza się na żywo, ile raczej później się go pamięta. To jak kiepski montaż albo przeskakująca płyta. Po jednej stronie chwili jest muzyka, śmiech i romans, a po drugiej - nie, nie ból, on przyjdzie potem - pełne oszołomienia niezrozumienie."***



Rzeki Londynu | Księżyc nad Soho | Whispers Under Ground | Broken Homes | Foxglove Summer | The Hanging Tree

__________
Tytuł: Księżyc nad Soho
Autor: Ben Aaronovitch
Tytuł oryginału: Moon over Soho
Seria wydawnicza: Rzeki Londynu tom #2
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 339
Data wydania: 11 lipca 2014
Książka na stronie wydawnictwa: KLIK.
__________

Pozdrawiam,
Ruczek.
____
* Ben Aaronovitch, Księżyc nad Soho, Wydawnictwo MAG, Warszawa 2014, s. 234
** Tamże, s. 273
*** Tamże, s. 301

11 komentarzy:

  1. Coś już kiedyś podobnego czytałam i bardzo mi się podobało. Połączenie magii i powieści detektywistycznej to na bank musi mi się spodobać. Będę starała się znaleźć pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę powodzenia w szukaniu. ;) Obie części są naprawdę klimatyczne i warte uwagi. :)

      Usuń
  2. Świetna, klimatyczna okładka, która od razu zachęca do sięgnięcia po tę książkę! Twoja recenzja mnie zachęciła, jednak lubię czytać książki po kolei w serii, więc najpierw sięgnę po "Rzeki Londynu" :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - okładka jest świetna. A w zestawieniu z pierwszym tomem, na półce prezentuje się niesamowicie. ;)
      Popieram, najlepiej najpierw sięgnąć po "Rzeki Londynu". ;)

      Usuń
  3. łoł, polska okładka podoba mi się najbardziej :D Aczkolwiek... słyszałam już o tej książce, nigdy jednak tak pochlebnie. Może naprawdę warto? Magia, Londyn - jestem na tak! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowna jest, prawda? Taka klimatyczna i tajemnicza. ;D
      A ja słyszałam same dobre rzeczy. Zresztą, po przeczytaniu pierwszego tomu nie mogłam odmówić sobie sięgnięcia po kontynuację. ;)
      I jak najbardziej warto! :)

      Usuń
  4. Ale piękna okładka! Jeżeli środek jest równie dobry to muszę natychmiast zdobyć tą książkę. Kryminał z domieszką fantastyki to coś czego jeszcze nie miałam okazji spróbować, a po Twojej recenzji widzę, że warto się skusić :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałam zapytać, czy niezbędnym jest przeczytanie Rzek Londynu, żeby rozumieć fabułę Księżyca nad Soho?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i zupełnie niezbędne to nie jest, jednak ja polecałabym rozpoczęcie przygody z serią właśnie od "Rzek Londynu", aby zachować ciągłość w perypetiach głównego bohatera, bo w przeciwnym wypadku nie dowiesz się dlaczego jest tak, a nie inaczej. ;) A poza tym, niektóre zdarzenia z "Rzek Londynu" mają ciąg dalszy lub widoczne skutki właśnie w "Księżycu..." i w tym przypadku bez znajomości tej pierwszej części się nie obejdzie. :)

      Usuń

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)