Obserwuj mnie na...

Nell. Tom 2 - Anna Rybkowska



By  Ruczek     23:33  
Natalia Skowrońska, znana także jako Nell, jest matką i żoną, a teraz także i kochanką. I to samego Wiliama Barlowa – znanego rockmana, kochanego przez miliony nastolatek, w tym przez córkę głównej bohaterki. Pewnego dnia, za jego namową, porzuca rodzinę, oznajmiając mężowi przez telefon, że kocha kogoś innego. Mąż początkowo stara się ją chronić, szukając dla niej wymówek i mając nadzieję na jej powrót, jednak wkrótce prawda wychodzi na jaw i kobieta trafia na języki wszystkich znajomych, w tym także rodziny i dzieci. Sara, przyjaciółka Natalii z Londynu, zdaje się być jedynym głosem rozsądku dla zagubionej Nell w tej powieści, jednak czy prawda powiedziana prosto w oczy sprawi, że kobieta naprawi wyrządzone swoim bliskim krzywdy? Porzuci kochanka i wróci do rodziny? Czy zrezygnuje z namiętnych chwil upojenia i życia w luksusie, dla tych, którzy ją kochają i, wbrew pozorom, nadal na nią czekają?

„Kochankowie odchodzą, mężowie zostają."*

Niestety, główna bohaterka w dalszym ciągu nie zyskała mojej sympatii. O wiele bardziej szkoda mi było jej dzieci i męża. Nell bowiem nadal nie potrafiłaby wybrać tylko jednego z mężczyzn. Czytelnik jest świadkiem jej ciągłych wahań; stale tęskni ona za rodziną, także za swoim porzuconym mężem, ciągle powtarza, że go nadal kocha, choć również kocha Wiliama. Najlepiej by się czuła, gdyby mogła mieć ich obu jednocześnie, bez żadnych konsekwencji, problemów, rozstań. Książka ta w zbyt dużej mierze opiera się na rozmyślaniach Nell, jej bolączkach, rozterkach, i wszystko byłoby z tym w porządku, gdyby nie ta ich monotonność, powtarzalność i ciągle pojawiający się, wytarty już frazes „nie wiem". Ona nie wie, dlaczego zrobiła to, co zrobiła. Nie wie, czy chce wrócić do Polski, czy jednak zostać z Willem. W ogóle nie wie czego chce. Nic nie wie! A dzieci i mąż cierpią na tym najbardziej. I nawet Wiliam odczuwa nieprzyjemne skutki jej wewnętrznego rozchwiania i niezdecydowania. Ten związek od samego początku był toksyczny, z biegiem czasu zatruwając jeszcze bardziej ciała i dusze zaangażowanych w niego osób, oraz tych, których pośrednio on dotyka.

Główna bohaterka żyje w kłamstwie. Okłamuje swego męża, dzieci, także samą siebie. Wszystko to, aby przeżyć miłosne uniesienia. Choć oboje z Willem stale wyznają sobie miłość i zapewniają siebie o swoich uczuciach, to niestety wyraźnie widać tylko ich fizyczny pociąg do siebie. Całość opiera się na fascynacji drugą osobą, wyidealizowanym jej wizerunku, a gdy tylko do głosu dochodzą te cechy, których druga strona nie potrafi znieść, następuje awantura, kłótnia, ucieczka. Cała ta relacja jest gwałtowna niczym płomień świecy, ale wiadomo, że kiedyś i on zgaśnie – tylko kto pierwszy kim się znudzi?

„Jesteś jak ćma, która pcha się do ognia. Nawet jeśli inni zastępują jej drogę, wrzeszcząc: „Zatrzymaj się, opamiętaj!", ona dalej robi swoje i opala sobie skrzydełka, ledwo lata, a w końcu całkiem spłonie."**

Nell wielokrotnie narzeka na aktualny stan rzeczy, co trochę postanawia, że się spakuje, odejdzie od Willa, wyjedzie, wróci do rodziny, za którą już tęskni, jednak brak jej w tym konsekwencji. Na pustych słowach tylko się kończy. I te ich stałe utarczki słowne, kłótnie – które zdają się być zapychaczem spowodowanym brakiem pomysłu na dalszy rozwój akcji. Natalia jest melodramatyczna, piękne frazesy nadal wypełniają jej myśli i słowa, a przez to całości nadal bliżej do sztuki niż powieści. Czytając tę powieść momentami można nie zrozumieć motywów głównej bohaterki. Raz czuje ona tak, raz inaczej. Czytelnik się w tym gubi i nie potrafi znaleźć przyczyn w jej niektórych działaniach, co negatywnie wpływa na odbiór zarówno samej Natalii, jak i całej powieści.

Autorka miała dobry pomysł, jednak wykonanie niestety spowodowało, że całość jest raczej przeciętna. Co prawda część ta jest lepsza od pierwszej, bardziej porywa i zaciekawia czytelnika, jednak nadal powtarzają się w niej te same błędy, co poprzednio. Dodatkowy minus za „słuchanie Schodów do nieba" – naprawdę konieczne było spolszczenie tytułu tej piosenki, skoro inne były podane w oryginale? Niestety nie potrafię zrozumieć czegoś takiego. W dalszym ciągu także nie potrafię tej pozycji nikomu polecić, ani odradzić. Wiem, że „Nell" Anny Rybkowskiej niektórym przypadła do gustu, choć dla mnie była tylko szybką i niezobowiązującą lekturą, do której nie zamierzam powrócić. Najlepiej zatem jeśli każdy sam zadecyduje, czy pragnie zapoznać się z jej treścią – a może akurat Tobie historia matki, żony i kochanki, która nie wie, czego chce, przypadnie do gustu?

„To, co nas zachwyca, musi mieć jakąś skazę, choćby niewielką. Dopiero ona pozwala w pełni docenić wspaniałą resztę."***


Nell. Tom 1 | Nell. Tom 2

__________
Tytuł: Nell. Tom 2
Autor: Anna Rybkowska
Wydawnictwo: RW2010
Liczba stron: 350
Format: e-book
Data wydania: 2014
Książka na stronie wydawnictwa: KLIK.
__________

Pozdrawiam,
Ruczek.
____
* Anna Rybkowska, Nell. Tom 2, Wydawnictwo RW2010, Poznań, s. 16
** Tamże, s. 105
*** Tamże, s. 250

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza i wyrażenia własnej opinii na dany temat! :)